Szopy odkrywały nieznany świat

Z początkiem listopada zakończył się już drugi w tym roku harcerskim cykl sprawnościowy, podczas którego Szczwane Szopy m.in. podróżowały wraz z Kolumbem do Nowego Świata. Przez pięć zbiórek zuchy poznały nie tylko tajemnice upartego podróżnika, ale nauczyły się również posługiwać busolą i wiązać węzły. Nie zabrakło także podróży w głąb siebie.


O upartym podróżniku

Już na samym początku kadra gromady starała się zapoznać zuchy z życiem, jakie prowadził Krzysztof Kolumb, a to za sprawą serialu „Byli sobie odkrywcy”. Na podstawie animacji podzielone na szóstki zuchy inscenizowały poszczególne etapy odkrycia Ameryki, a także starały się ratować pozostałe koleżanki i kolegów przed rekinem.

Kolejne zadania, jakie kadra postawiła przed swoimi podopiecznymi, były związane z nazwami obecnych kontynentów, oceanów oraz państw. Zuchy kierując się charakterystycznymi budowlami lub miejscami uzupełniały odpowiednie rubryki na przygotowanej mapie.

Na zbiórkach nie mogło również zabraknąć towarzyszącej zuchom piosenki. Tym razem Szopy uczyły się utworu: Bo ja mam tylko jeden świat.


Techniki harcerskie w gromadzie

W ramach realizacji sprawności zuchy nabyły niezbędne umiejętności podczas każdej podróży. Podzieleni na szóstki i pod okiem przyporządkowanego członka kadry Szopy nauczyły się wyznaczania azymutu oraz wykonywania trzech węzłów. Tutaj przydała się również umiejętność rozplątywania Węzła gordyjskiego w trakcie zabawy.

Kadra postanowiła także sprawdzić zmysł konstruktorski swoich podopiecznych. Za pomocą pianek i patyczków do szaszłyków zuchy miały za zadanie skonstruować jak najwyższą piramidę, co było wprowadzeniem do zapoznania Szopów z Siedmioma Cudami Starożytnego Świata.

Również w tym cyklu sprawnościowym nie mogło zabraknąć konkursu dla zuchów. Każdy Szop przygotował rysunek z wymarzonym miejscem, które chciałby odwiedzić. Później wszyscy członkowie gromady otrzymali po jednym białym znaczniku wartym jeden punkt i czarnym wartym dwa punkty, aby wybrać te rysunki, które im się najbardziej podobają. W ten sposób osiem punktów i tym samym pierwsze miejsce zajęła Zosia D, która otrzymała lornetkę i książkę podróżniczą.


Kompletowanie załogi

Od początku roku liczebność zuchów w gromadzie znacznie wzrosła, co pozwoliło na utworzenie kolejnej szóstki. Była to też dobra okazja do pracy nad nową obrzędowością już istniejących szóstek. W tym kierunku zuchy na narysowanych okrętach skompletowały swoją szóstkową załogę i nazwały dwumasztowce. W ten sposób powstały nazwy szóstek: Liski, Wilcze Łapy, Dziewczęce Duchy, Brawl, DeepSea Challenger i Tytani. Przed zakończeniem cyklu sprawnościowego każdy z członków szóstki otrzymał przypinkę z logiem i nazwą szóstki.

W trakcie realizacji sprawności odbyły się dwa apele gromady, a wraz z nimi nadania gwiazdek zuchowych, krokiewek szóstkowych i Obietnica Zucha. Również dziesiątka nowych Szopów odnalazła ukryte po całej szkole chusty. Cykl zwieńczono nadaniem sprawności.








Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *