Tygiel, czyli świat w którym wszystko jest możliwe

Archonci zostali zrodzeni lub stworzeni na sztucznej na prastarym Tyglu planecie wiszącej w centrum wszechświata, gdzie szanowani są za swą mądrość. Aby pozyskać moc i wiedzę tajemniczych Architektów – podstępnych budowniczych kolejnych warstw Tygla, Archonci muszą wykuć klucze, wykorzystując nadprzyrodzoną substancję Æmber

Ogólnie o KeyForge

W unikatowej grze karcianej KeyForge gracze wcielą się w Archontów, którzy dowodząc różnymi istotami przeniesionymi na planetę, będą starali się wykuć trzy klucze i pozyskać dominację nad innymi archontami poprzez otwarcie Skarbca Tygla.

KeyForge to dwuosobowa gra karciana autorstwa Richarda Garfielda, amerykańskiego twórcy ponadczasowej kolekcjonerskiej gry karcianej Magic: The Gathering, wykorzystująca unikatowe talie. Całość rozgrywki będzie wiązała się z grą wylosowaną wcześniej talią, której nie można rozbudowywać poprzez dokupienie kart postaci czy artefaktów, w tzw. boosterkach. Unikatowość gry polega na tym, że nie istnieją na świecie dwie identyczne talie kart, co wymusza na graczach stałe doskonalenie swojej strategii pod wylosowaną talię.


„Grasz gotową i zamkniętą talią. To jest chyba jedna z tych cech KeyForge, która najbardziej za mną przemawiała. Nie musisz wydawać kasy na boosterki, aby zbudować sobie niezwyciężonego decka. Bierzesz talię i szukasz jak najlepszej taktyki, aby za pomocą otrzymanych kart wygrać z przeciwnikiem.”


Zarządzanie domami

Rozgrywka w KeyForge polega na rozgrywaniu naprzemiennie swoich tur. Podczas tury gracze wybierają jeden z trzech dostępnych w talii domów, co pozwoli im na zagranie tylko kart danego domu w tej konkretnej turze. Od wystawienia nowych podwładnych istot i artefaktów, po wysłanie ich na poszukiwanie Æmberu lub zaatakowanie przeciwnika – tura gracza trwa, dopóki posiada on niewyczerpane karty wybranego domu. Cała gra dobiega końca w momencie, gdy na początku swojej tury gracz może wykuć trzeci klucz.

Mroczny Przypływ

Najnowsza odsłona KeyForge: Mroczny Przypływ, która na polskim rynku jest dostępna dzięki wydawnictwu Rebel, wprowadza do gry około 280 nowych kart, zwiększając tym samym pulę unikalnych talii, nowy dom istot Nautillian – zwiększając tym samym liczbę frakcji do dziesięciu domów, oraz mechanikę przypływu i złe bliźniaki, czyli alternatywne wersje znanych stworzeń.

Grę można nabyć w trzech wersjach: pojedynczą talię archontów, talię deluxe zawierającą wszystkie niezbędne znaczniki dla jednego gracza, a także pakiet startowy dla dwóch graczy. Pakiet startowy poza dwiema unikatowymi taliami i wszystkimi niezbędnymi znacznikami dla dwóch graczy posiada również dwie papierowe maty z obszarami gry.

Okiem Przewodniczącego

Przygodę z grą Richarda Garfielda rozpocząłem mając te 12-13 lat, kiedy kolega próbował mnie zainteresować Magic The Gathering – wersja Portal. Na tyle mu się to udało, że postanowiłem kupić za jakieś 120 zł wersję startową dla dwóch osób i później kilkukrotnie dokupywałem boosterki po ok. 15 zł każdy. Dużym problemem był oczywiście język angielski, ale jakoś się udawało grać. Jednak później na wiele lat karty trafiły do piwnicy. Pomimo chęci gry, ponowne sięgnięcie po pudełko skutecznie zniechęcały budowane przez lata i setki złotych talie kart członków społeczności MtG, dlatego z wielką radością przyjąłem informację o pojawieniu się nowej karcianki Richarda – KeyForge.

Grasz gotową i zamkniętą talią. To jest chyba jedna z tych cech KeyForge, która najbardziej za mną przemawiała. Nie musisz wydawać kasy na boosterki, aby zbudować sobie niezwyciężonego decka. Bierzesz talię i szukasz jak najlepszej taktyki, aby za pomocą otrzymanych kart wygrać z przeciwnikiem. Nawet mało ważne było to, że każda talia jest inna, chodź to super sprawa. Porównując z MtG koszt wejścia do gry w KeyForge jest bardzo niski. Jak masz z kim grać to kupujesz sobie talię archonta. Nie masz znaczników i reszty tektury? Raz kupujesz wersję deluxe i już masz. Chcesz mieć w domu wersję dla dwóch osób? Kupujesz wersję podstawową ze wszystkimi znacznikami, planszami i dwoma taliami. Proste i wygodne, a przede wszystkim nie możesz narzekać, że ktoś latami dopieszczał swoją talię, przez co wygrana jest praktycznie niemożliwa. Narzekać możesz tylko na swoją słabą taktykę, a jak zdenerwujesz się lub znudzi Ci się talia, to kupisz nową za ok. 35 zł i wracasz do gry.

Co do Mrocznego Przypływu, to najbardziej cieszy pojawienie się nowego domu – o ile uda się trafić talię właśnie z nim. Z otrzymanych od Rebela talii dopiero trzecia na cztery miała Nautillian. Odnośnie samego mechanizmu przypływu/odpływu to jest ciekawym dodatkiem, który wymusza od graczy pilnowanie kolejnej karty na stole. Niezmiennie w KeyForge zachwycają ilustracje nowych stworzeń i artefaktów, tak więc czekam na kolejne wersje z nowymi domami.

Serdeczne podziękowanie kieruję do wydawnictwa Rebel za wsparcie Harcerskiego Klubu Gier Gildia egzemplarzem gry KeyForge.


phm. Radosław Kałuża HR
Przewodniczący HKG Gildia



Materiał ukazał się w bezpłatnym tygodniku społeczno-kulturalnym
PULS JAWORZNA Nr 12 z dnia 15 kwietnia 2021 roku.