Przygotowanie gry jest wyzwaniem – wywiad z Jarosławem Bilińskim

Na początku drugiego tygodnia kwietnia sukcesem zakończyła się zbiórka na portalu Kickstarter, celem której było ufundowanie wydania gry Strażnicy Xobos. Od 14 marca firma Imagine Realm zebrała ponad 10 tys. dolarów od łącznie 168 wspierających projekt użytkowników, którzy teraz czekają na egzemplarze przeniesionego na planszę klasycznego RTS’a. Według wstępnych informacji nowe wydanie Strażników ukaże się w marcu 2020 roku, chociaż w tym względzie autorzy gry będą starali się zrobić wszystko, aby skrócić ten czas do 7-8 miesięcy, m.in. za sprawą gotowych figurek samych Strażników, co przełożyło się również na mniejszy koszt wydania gry.

Wydawnictwo Imagine Realm będzie starało się publikować posty na kickstarterze o postępach prac mniej więcej co 2 tygodnie, a nam udało się wypytać jednego z autorów gry, Jarosława Bilińskiego, o samą kampanię i dalsze plany związane z uniwersum.

ChwatNEWS: 8 kwietnia zakończyła się pierwsza kampania Imagine Realm na Kickstarterze, w efekcie której do graczy trafi kolejne wydanie Strażników. Jakie są plany na najbliższy okres?

Jarosław Biliński: Aktualnie kończymy pracę nad Junktech: Duel i przygotowujemy Strażników Xobos. Przygotowanie gry samo w sobie jest wyzwaniem, więc na tę chwilę cała energia i nasza praca jest skierowana na te dwa tytuły. Ponieważ nakład polskiej wersji Strażników się skończył i nie planujemy dodruku, niebawem skupimy się na dodatkach „Nowa Energia” i “Portal”. W dalszym czasie chcemy przygotować nową grę w tym uniwersum – „Wojna o Xobos”.

CN: Po dużej liczbie wpłat w pierwszych dniach kampania zaliczyła chwile przestoju. Czy były obawy związane z tym, że gra nie zostanie wydana? W jaki sposób próbowaliście zachęcić wspierających do ufundowania Strażników Xobos?

JB: Kampanie mają tendencje do „zamierania” po pierwszych dniach. To rzecz całkiem zwyczajna i byliśmy na to przygotowani. Przede wszystkim nasze działania skupiały się na dobrym kontakcie z osobami zainteresowanymi. Czy obawy były? Jasne, że tak – nie jest to tytuł, który natychmiast przemawia do gracza. Xobos to zupełnie nowe uniwersum ale i gra mechanicznie oferuje zupełnie nowe rzeczy, których przekazanie w prosty sposób jest wyzwaniem.

CN: Z początkiem roku mieliście mały “falstart”, w efekcie którego kampania została anulowana i przełożona na późniejszy termin. Co było powodem?

JB: Falstart wcale nie był mały. W świecie i gra i nasze wydawnictwo nie jest znane, więc zbudowanie odpowiedniego ruchu wokół kampanii było poważnym wyzwaniem. Przede wszystkim sama kampania zawierała błędy – gracze słusznie zauważyli, że informacje o rozgrywce są niejasne lub niepełne. Dlatego anulowaliśmy kampanię, aby dodać odpowiednie materiały, które lepiej tłumaczyłyby grę.

CN: W zeszłym roku Strażnicy zostali ufundowani na polskiej platformie crowdfundingowej zagramw.to, a sami fundatorzy otrzymali już swoje egzemplarze. Która kampania była trudniejsza do przeprowadzenia?

JB: Zdecydowanie ta na Kickstarterze. Na tej platformie dotarcie do graczy i wspierających jest niezmiernie trudnym zadaniem – wymaga to znacznie większych nakładów finansowych na marketing, ale także innych działań z nim związanych. Poza tym, w danym momencie Kickstarter oferuje około 350 gier, które zabiegają o ufundowanie, i przebicie się przez ten ogrom tytułów jest wielkim wyzwaniem. Akurat nasza kampania zbiegła się z innymi zbiórkami wielkich wydawnictw dla tytułów znanych, co z pewnością także wpłynęło na ogólny wynik.

CN: Jednak pomimo tak wielkiej ilości oferowanych gier udało się z powodzenie po raz kolejny ufundować Strażników, czego serdecznie gratulujemy. Czy zatem wystąpią różnice pomiędzy egzemplarzami z zagramw.to i z kickstartera?

JB: Jest ich kilka. W pierwszej kolejności to pudełko: te z Kickstartera jest głębsze, bo od razu jest przygotowane do pomieszczenia figurek (wspierający grę na zagramw.to mogli dokupić figurki osobno lub wybrać droższą wersję z figurkami, jednak w obu przypadkach strażnicy i quarki byli zapakowani w osobnym box’ie co dawało łącznie 2 pudełka – przyp. redakcja). Będzie też zmiana w planszach – grafika map, oraz detale na żetonach. Jednak najważniejszą zmianą będzie stworzenie od nowa instrukcji.

CN: Czy obecna wersja instrukcji wymaga tak dużej korekty?

JB: Podczas kampanii otrzymaliśmy wiele informacji zwrotnych i łącząc je z opiniami polskich graczy, okazuje się, że ta część gry wymaga ogromnej uwagi.

CN: Skoro Strażnicy z powodzeniem zagoszczą już na rynku światowym, to jaki będzie kolejny krok? Jak będzie wyglądała sytuacja ze wspomnianymi dodatkami?

JB: Dodatki pojawią się jako prototypy – to pewne, nie mniej ich wydanie na razie nie jest planowane. Mimo wyprzedania całego nakładu Strażników Xobos nasze wydawnictwo jest w tej chwili zbyt małe, abyśmy byli wstanie wyprodukować te dodatki własnym sumptem. Być może w przyszłości Nowa Energia i Portal pojawią się jako akcja na zagramw.to – ale do takich planów jest jeszcze dużo czasu.

CN: Czy Portal i Nowa Energia wprowadzą coś nowego do podstawowej rozgrywki?

JB: Nowa Energia to dwie nowe jednostki, 2 budynki, nowa mechanika i technologie, natomiast Portal wprowadzi możliwość walki pomiędzy Strażnikami a Ludźmi.

CN: Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w dalszej pracy nad uniwersum Xobos.

Poniżej prezentujemy okładki dodatków, które na swoim profilu udostępniło wydawnictwo Imagine Realm. Oba zdjęcia użyte do wywiadu są własnością wydawnictwa i pochodzą ze stron portalu społecznościowego Imagine Realm oraz Strażników Xobos.

Przygotowanie gry jest wyzwaniem - wywiad z Jarosławem Bilińskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *