Pierwsza Pomoc w drużynie

W dzisiejszym czasach coraz częściej spotykamy się z obojętnością osób będących świadkami nawet drobnych wypadków. Wynikać to może zarówno z samej obojętności, jak i nieznajomości udzielania pierwszej pomocy. W tematykę cyklu najbliższych zbiórek skupiających się właśnie na pierwszej pomocy Niedźwiedzie zostali wprowadzeni przez komendant szczepu. Pozycja boczna, sprawdzanie oddechu czy rozmowa z dyspozytorem już nie powinna stanowić większego problemu dla członków drużyny.


Co? Kto? Gdzie?

Harcerze wspólnie przypomnieli sobie numery telefonów służb, kilku z nich opowiedziało również o przypadkach udzielania pomocy, podczas których byli obecni. Po krótkiej rozmowie nadszedł czas na działanie – każdy z zastępów miał za zadanie wspólnie zastanowić się nad tym jak powinna przebiegać rozmowa telefoniczna z dyspozytorem pogotowia ratunkowego. Gdy grupy odegrały swoje dialogi członkowie drużyny wspólnie przeanalizowali podane treści i dokonali drobnych korekt. Najważniejsze? Co? Kto? Gdzie?

W kolejnej części zbiórki druhna Agata i druh Janek omówili schemat postępowania w przypadku zostania świadkiem zdarzenia. Harcerze, podzieleni na pary, uczyli się na swoich kolegach i koleżankach jak prawidło udrożnić drogi oddechowe osoby poszkodowanej oraz jak sprawdzić oddech i tętno. Kadra wyjaśniła również jaka jest różnica między omdleniem a utratą przytomności oraz jak zachować się w obu przypadkach.

Pod koniec zbiórki ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej nie stanowiło problemu dla żadnego z członków – nawet jeśli poszkodowany początkowo leżał na brzuchu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *