Kuglarskie sztuczki Szczwanych Szopów

Chodzą mity, że zuchy z dawnych lat wykazywały w codziennym życiu dużo więcej samodzielności oraz zręczności. Właśnie z tym mitem zmierzyli się pod przewodnictwem Antka Cwaniaka członkowie 13 GJGZ Szczwane Szopy wykorzystując przy tym rekwizyty cyrkowe pod okiem wyszkolonych animatorów.


Tabliczka czekolady

Pierwsza kwietniowa zbiórka rozpoczęła się od nauki szyfru czekoladka. W tym celu członkowie gromady otrzymali specjalne kartki z konturami figur geometrycznych i kolejno zamalowywali je otrzymując symbol odpowiadający danej literze. Po krótkim treningu każdy Szop na odwrocie miał za zadanie samemu zaszyfrować słowo ZUCH, co nie sprawiło im już większego problemu.

Po wysiłku intelektualnym przyszedł czas na ćwiczenie zręczności i stare gry podwórkowe. Najpierw Druh Antek nauczył zuchy gry w palanta. W tym celu podzielił gromadę na dwie ekipy, przygotował trzy bazy i szybko wytłumaczył zasady wykorzystując członków kadry. Pomimo kilku drobnych pomyłek Szopy szybko załapały na czym polega gra i wykorzystując zamieszanie na środku pola zdobywały po dwie-trzy bazy.


Kuglarskie sztuczki Szczwanych Szopów

Przy okazji miejskich pikników i rodzinnych festynów czasem zdarza się okazja, aby wypróbować różne rekziwyty kuglarskie pod okiem animatorów. Członkowie gromady nie musieli szukać takich okazji daleko. Najpierw dzięki pomocy Harcerskiego Klubu Gier Gildia, który działa w specjalności technicznej, Szopy uczyły się chodzić na zaprojektowanych przez Gildię szczudłach. Każdy z zuchów był ubezpiczany zarówno przez samego Antka Cwaniaka, jak i przez drużynowego gromady.

Kolejny rekwizyt, z którym młode chwaty mogły się zapoznać były lewitujące talerze. Tutaj nieocenioną pomocą była Komendantka Szczepu, która pomagała rozkręcać talerz na tyczce. W tym samym czasie część gromady próbowała swoich sił w żonglerce z wykorzystaniem flowersticka pod okiem drużynowego.

Zanim Szopy wybiegły ze zbiórki Antek zlecił im przygotowanie do tajemniczego zadania, ale o tym już przy następnej relacji.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *