Trucizna – Recenzja gry G3

„Trucizna” to gra karciana ze stajni G3 autorstwa Reinera Knizia z ilustracjami Sylwii Smerdel, w której gracze przebywając w pracowni wiedźmy dolewają do bulgocących kociołków posiadane eliksiry. Ostateczny efekt ważonych mikstur może zostać zniweczony poprzez dolanie trucizny, co skutkuje większą liczba ujemnych punktów na końcu rundy. Pora zatem zagłębić się w tajemniczą pracownię mistrza eliksirów… a może mistrzyni.

Pudełko, jak przystało na G3, jest małe i wytrzymałe, co pozwala na łatwe spakowanie gry do plecaka czy torby. Dobrym rozwiązaniem problemu z niekontrolowanym otwarciem i wysypaniem zawartości jest użycie najprostszej gumki recepturki. Wewnątrz pudełka znajdziemy 50 kart, w tym 8 zielonych kart trucizny i po 14 kart eliksirów w trzech kolorach. Dodatkowo wydawca zamieścił notes do zapisywania punktów, który wystarcza na dużą liczbę rozgrywek.

W zależności od ilości graczy rozgrywka składa się z min. 4 rund. W przypadku udziału od 4 do 6 osób gra kończy się kiedy każda z nich będzie pełniła rolę gracza rozdającego, natomiast w przypadku udziału 3 osób gra kończy się kiedy każdy z nich będzie dwukrotnie rozdającym.

Rozdający gracz tasuje karty i rozdaje wszystkim uczestnikom. W przypadku rozgrywki dla 3 osób karty należy rozdać jak dla czterech graczy i stos jednego gracza odłożyć do pudełka. Rundę rozpoczyna osoba siedząca na lewo od rozdającego poprzez wyłożenie karty na stół do jednego z trzech znajdujących się tam kociołków określonych przez umowne obszary na środku stołu. Kociołek, w którym znajduje się eliksir w danym kolorze nie może przyjąć eliksiru w innym kolorze poza zieloną trucizną. Kolejne zagrywane karty muszą trafiać według kolorów do odpowiedniego kociołka, tak że na stole nie mogą znajdować się kociołki z eliksirami w tym samym kolorze. Wyjątkiem jest trucizna, która może znajdować się w każdym kociołku. Jeżeli natomiast kociołek zawiera tylko truciznę to jego kolor nie został jeszcze wyznaczony. Gracze dokładają wybrane z ręki karty do momentu, gdy w kociołku suma liczb na kartach nie przekroczy 13. W tym przypadku gracz, który dokłada kartę zmuszony jest zabrać z kociołka pozostałe karty, np. w kociołku z niebieskimi eliksirami znajduje się łączna wartość kart równa 13 i kolejny gracz zagrywa niebieską kartę o wartości 2, wtedy zabiera wszystkie karty z kociołka i pozostawia w nim swoją kartę o wartości 2. Zasada jest identyczna kiedy w kociołku mamy łączną wartość kart równą 8 a gracz zagrywa kartę o wartości 7, wtedy zabiera karty z kociołka i pozostawia swoją o wartości 7. W ten sposób zabrane karty odkłada na bok i nie może do nich zajrzeć do końca rundy.

Podliczanie punktów następuje, gdy każdy z graczy zagra wszystkie karty posiadane na ręce. Każda zebrana karta z kociołka daje wartość 1, poza trucizną, która daje wartość 2. Najważniejsze przy zabieraniu kart ze stoły jest skompletowanie jak największej liczby eliksirów w jednym kolorze, ponieważ dana osoba uodparnia się na działanie mikstury i taki kolor daje łączną wartość równą 0. Jeżeli dwie osoby zebrały taką samą ilość eliksirów w tym samym kolorze to karty sumujemy normalnie. Wszystkie uzyskane punkty są punktami ujemnymi, które wpisujemy do notesu, następnie kolejny gracz zostaje rozdającym i rozpoczyna się druga runda. Grę wygrywa osoba z najmniejszą ilością ujemnych punktów.

Przewidziano drugi wariant gry, w którym każdy z graczy otrzymuje 5 kart i po wrzuceniu eliksiru do kociołka dobiera nową kartę ze stosu.


Pod względem wizualnym cieszy fakt, że dla danego koloru zostały zaprojektowane inne butelki, jak i w zależności od wartości karty dana butelka jest odpowiednio wypełniona. Instrukcja została przystępnie napisana i zawiera pomocne przykłady zliczania punktów. Jak w przypadku zrecenzowanego „Kameleona” w grze chodzi przede wszystkim o kompletowanie kart, z tym że przewagę daje graczowi zapamiętywanie ilości mikstur w danym kolorze jakie zebrali przeciwnicy. Dużym plusem gry jest wariant podstawowy, który pozwala na ułożenie odpowiedniej strategii i ogranicza losowość. Pośrednia interakcja ogranicza się do odpowiedniego zagrania karty, tak aby wymusić na pozostałych graczach wykonanie danej akcji. Minusem wydawać się może brak wariantu dla dwóch osób, lecz dopiero przy większej ilości graczy można docenić grywalność „Trucizny”.

phm. Radosław Kałuża HO

Szata graficzna naprawdę cieszy oko – kolorowe eliksiry i flakoniki tworzą klimat. Ciekawym udogodnieniem mogłyby okazać się karty kociołków, na których tworzyłoby się stosiki trucizn. Po przegraniu kilku partii można śmiało zaangażować się w kreowanie własnych strategii. Duży plus za łatwą i przystępną instrukcję oraz, jak to bywa z karciankami, mobilny rozmiar – bez problemu zmieści się w plecaku lub torbie z kilkoma innymi tytułami. Minusem może okazać się cena – blisko 40 zł za 50 kart… Warto podsunąć młodym harcerzom jak i wędrownikom oraz instruktorom podczas wieczornego odpoczynku 😉

phm. Agata Lach HO

Ocena HKG

8/10

Gatunek: gra karciana
Liczba graczy: 3-6
Wiek: 8+
Czas gry: 45 min.
Wydawca: G3
Cena: ok. 39 zł




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *