Planszówki w katowickim Spodku

To, że gry planszowe na stałe weszły do szkół, osiedlowych klubów, czy barów nie dziwi już nikogo. Idealny sposób na spędzenie wolnego czasu z dziećmi, a także doskonała forma rozwoju i relaksu. Nie trzeba było czekać długo, aż w całej Polsce festiwale poświęcone własnie popularnym planszówkom wyrosły jak grzyby po deszczu. W rodzimym mieście i m.in. ościennym Chrzanowie większość osób siedzących w temacie miała możliwość spotkać się na jednym z festiwali organizowanych przez Morigal.pl. Tym razem za sprawą kawiarni Ludiversum południe kraju mogło spotkać się na katowickim Spodku.

Planszówki w katowickim Spodku
Planszówki w katowickim Spodku

Planszówki w Spodku

Pierwsza edycja festiwalu zorganizowanego 22 i 23 września ściągnęła na Spodek przeszło 2,3 tys. osób, z czego wiele rodzin z dziećmi. Obok licznych wystawców, u których można było rozegrać partię w jeszcze niedostępne na rynku pozycje oraz najnowsze tytuły, na wszystkich czekała wypożyczalnia. Od małych karcianek i gier imprezowych, których rozegranie zajmowało 10-15 minut, po rozbudowane tytuły na 2-3 godzinne zmagania, każdy mógł znaleźć coś dla siebie wśród 500 pozycji!

Oprócz wspomnianej wypożyczalni uczestnicy wydarzenia mogli zaopatrzyć się w niektóre tytuły oraz komponenty u wydawców, a także ciekawe koszulki dla geeków na stoisku Mr Meeple. Szczególną uwagę członków HKG Gildia zwróciły właśnie wspomniane koszulki, jak i stoisko Vertimy/Phalanxa, gdzie czekała m.in. My Little Scythe, czyli dziecięca wersja gry Scythe, oraz odświeżony i przeniesiony do wiktoriańskiej Anglii Nanty Narking – nowa odsłona planszówkowego Świata Dysku.

Z najnowszych pozycji prezentowanych na Spodku można jeszcze wyróżnić ufundowane niedawno na portalu crowdfundingowym zagramw.to Klany Kaledonii od Czacha Games (egzemplarz produkcyjny), a także Strażnicy Xobos od Imagine Realms. Aby móc zagrać we wspomniane tytuły trzeba było odstać dłuższą chwilę wśród oczekujących pasjonatów.


Wypowiedź

Kiedy tylko Ludiversum ogłosił event na Spodku wiedziałem, że trzeba zarezerwować sobie cały weekend tylko na planszówki i nie zawiodłem się – mówi phm. Radosław Kałuża HR, przewodniczący HKG Gildia. – Spośród kilku gier, w jakie mieliśmy okazję zagrać najbardziej spodobały nam się Cry Havoc, Takenoko i Scythe. Z resztą ten ostatni tytuł wrócił z nami do Jaworzna. Super było rozegrać również partię w jeszcze nieprzetłumaczoną Nanty Narking od Phalanxa, która dopiero co ufundowała się na kickstarterze. Dodatkowo wyczekujemy na informację o dostępnej w sprzedaży Małej Kosie (My Little Scythe), która urzekła nas nie tylko od strony graficznej, ale również humorystycznym nawiązaniem do kucyków, walkami na ciasta i zdobywaniem punktów przyjaźni. – dodaje Przewodniczący Gildi.


Nie tylko planszówki

Pomimo, iż znalezienie wolnego stolika do rozłożenia wypożyczonej gry stanowiło nie lada wyczyn, to organizatorzy zadbali również o inne atrakcje, w tym sesje rpg prowadzone przez grupę ToJaGoTnę! cieszące się wielkim zainteresowaniem, czy to w z wykorzystaniem systemu Dungeons & Dragons 5.0, czy Zew Cthulhu. Dodatkowo można było odwiedzić stoiska z prototypami gier, stoisko Furii, czyli centrum gier strzeleckich i escaperoomów z Dąbrowy Górniczej oraz gastronomię.

Sam koszt opisanej imprezy to zaledwie 10 zł za dwa dni grania w niedostępne jeszcze na rynku tytuły czy zaznajomienia się z nowymi jeszcze niezakupionymi pozycjami. Czy warto czekać na kolejną edycję już za rok? Tak! A przy okazji nie obejdzie się bez założenia słoika-skarbonki na nowe gry, których ceny u wydawców podczas tego rodzaju imprez są niższe niż w niejednym sklepie.

Planszówki w katowickim Spodku
Planszówki w katowickim Spodku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *