Nasze Jaworzno takie piękne

Kolejny realizowany w tym roku cykl sprawnościowy dobiega powoli końca. Zanim jednak najmłodsi członkowie szczepu otrzymają naszywki sprawności kadra postawiła ich przed trudnym zadaniem, jakim było namalowanie jednego z charakterystycznych i wyjątkowych dla mieszkańców miejsca. Od ciężkowickiej stajni, po zanurzone głęboko w wodzie koparki – zuchy nie musiały czekać na słowa zachęty przed przystąpieniem do realizacji zadania.

Trochę inna legenda

Pierwsza zbiórka po majowej przerwie odbyła się w dolnej świetlicy – miejscu, gdzie harcerze i wędrownicy przychodzą na swoje zbiórki w czwartki i piątki. Już na samym początku Szopy musiały wykazać się pomysłowością za sprawą dopowiadania kolejnych zdarzeń do zapoczątkowanej przez Drużynowego gawędy. Dzięki temu okazało się, że legenda o powstaniu nazwy miasta nie była taka prosta i krótka. Wędrujący do Krakowa drwale, wożony w złotej karecie na czterech osiemnastkach i przedstawiający się wszystkim książę „Cześć, tu Kazimierz”, który zachęcał do wzięcia udziału w kręconym teledysku „Miłość w Krakowie”, to tylko wybrane fragmenty z pomysłowości zuchów.

W kolejnej części zbiórki zuchy wcieliły się zarówno w drwali i jawory biorąc udział w zaadaptowanej na potrzeby sprawności zabawie „Zamki i rycerze”. Zaraz potem przyszedł czas na główne wyzwanie tego dnia.

Nasze Jaworzno takie piękne
Nasze Jaworzno takie piękne

Nasze Jaworzno takie piękne

Podzieleni na cztery patrole członkowie gromady otrzymali duże arkusze papieru, farby oraz gąbki. Za pomocą tak przygotowanych zestawów rozpoczęli uwiecznianie jednego z wybranych charakterystycznych jaworznickich miejsc. Ostatecznie zuchy zdecydowały się na Bazę Nurkową Koparki, Stadninę w Ciężkowicach, Zalew Sosina oraz Geosferę. Podczas malowania wykorzystano grafiki z pakietu edukacyjnego Jaworzno – kocham moje miasto, które gromada otrzymała od Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie.

Nasze Jaworzno takie piękne
Nasze Jaworzno takie piękne

Przed zakończeniem zbiórki Szopy wzięły udział w jeszcze jednej zabawie. Tym razem trzeba było wcielić się w błądzącego w nocy po lesie drwala, który musiał odszukać wszystkie unieruchomione jawory.

Zielone Szopy

W tym dniu dwoje członków gromady wyruszyło na poszukiwania swoich przyszłych chust, które ukryto gdzieś na terenie szkoły. Tym razem barwy gromady zostały odnalezione przez Alicję i Lenę – gratulujemy!

Nasze Jaworzno takie piękne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *