Z Dziennika Chwata. Dzień 9

Dziewiąty dzień obozu. W tym właśnie dniu stan liczebny obozu wzrósł za sprawą przybycia jednego z zuchów, który już od września przejdzie od drużyny harcerskiej. Był to również kolejny ze słonecznych dni jakie miałem okazję spędzić w Siamoszycach. Mniej więcej po obiedzie mogłem zauważyć poruszenie u sąsiadów ale zajęcia na terenie Chwatów nie pozwalały za bardzo wylatywać myślami gdzie indziej. A co porabiały zuchy tego dnia? Niech podpowiedzią będzie to, że o mało nie zyskałem nowego lokum w kształcie małej biało-czerwonej kulki… Uciekłem z powodzeniem.

Dziennik Chwata, 9 lipca 2018 r.

Z Dziennika Chwata. Dzień 9
Z Dziennika Chwata. Dzień 9

Parki Narodowe i rodzaje drzew

To był pierwszy ważniejszy dzień dla Szczwanych Szopów, a to za sprawą zrealizowania wymagań do pierwszej sprawności, jaką zuchy zdobyły podczas tego obozu. Mowa o sprawności zespołowej Przyjaciel Zwierząt. Drugim ważnym dla nich wydarzeniem, a jednocześnie słodkim, był przyjazd kolejnego Szopa wraz z wkupnym poczęstunkiem dla wszystkich obozowiczów.

Zaraz po apelu zuchy i harcerze wzięli udział we wspólnych zajęciach, tematem których była nauka odróżniania najbardziej popularnych gatunków drzew. Od teraz każdy będzie wiedział, że w pobliżu obozowiska rosną brzozy i sosny, a także jak odróżnić leszczynę od młodego drzewka.

Kolejnym punktem zajęć, do których powrócono po obiedzie było zapoznanie z wybranymi parkami narodowymi. Zadaniem harcerzy było przeczytanie i przedstawienie wybranych informacji natomiast zuchy przygotowały scenki na temat Parku Ojcowskiego, pokazując m.in. zamieszkujące w nim zwierzęta.

Z Dziennika Chwata. Dzień 9

Ash i pokeball

Kiedy część wspólna zajęć dobiegła końca, przy kręgu pojawił się znany już wszystkim zuchom trener pokemonów Ash wraz z Pikachu. Ponieważ często ma problemy z niesfornymi pokemonami, które nie chcą siedzieć w pokeballach poprosił Szopy o przygotowanie specjalnych kul, które wykorzysta podczas swej wędrówki.

Nie minęło kilka minut jak na stole zaczęły się pojawiać czerwone, zielone, fioletowe czy niebieskie pokeballe, a każda do złapania innego rzadkiego pokemona.

W nagrodę każdy z młodych trenerów otrzymał jajo, z którego po 24 godzinach opieki wykluje się specjalny pokemon. Od tej pory co to niektóre zuchy nosiły swe jajko opatulone ręcznikiem i zabierały na przechadzki.

Tymczasem harcerze pracowali nad indywidualnymi leśnymi amuletami realizując w ten sposób kolejne z wymagań na Odznakę Leśnego Wampum.

Z Dziennika Chwata. Dzień 9
Z Dziennika Chwata. Dzień 9
Z Dziennika Chwata. Dzień 9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *