Z Dziennika Chwata. Dzień 1

Minął pierwszy dzień mojej obozowej przygody na bazie Hufca Ziemi Myszkowskiej w Siamoszycach. Dopiero rozpoczynam spisywanie swoich wspomnień w tym dzienniku. Co mogę powiedzieć o pierwszym dniu? Minął szybko i pracowicie. Przepiłowanych papierówek już nie zliczę. Tak jak i wbitych gwoździ. Ale efekt był zadowalający. Od ukończonych pryczy po wbiciu pali pod wartownię – całość zaczęła nabierać konkretnych kształtów.

A jak wygląda sama baza? Ot dużo przestrzeni, drzew i biegających harcerzy z Kielc. Przewaga po ich stronie jak 5 do 1, ale z Chwatami nigdy nie jest łatwo. Co do samej bazy nie mam zastrzeżeń. Sanitariaty, stołówka a przede wszystkim dobry kontakt. Zapowiadają się przyjemne dwa tygodnie obozu.

Dziennik Chwata, 1 lipca 2018 r.

Tegoroczna wyprawa rozpoczęła się w niedzielę, 1 lipca, o godzinie dziesiątej rano, kiedy to członkowie szczepu wraz z rodzicami zgromadzili się na parkingu za Galerią Galena. Sama podróż przebiegła bez większych problemów i już przed południem harcerze wraz z zuchami rozpoczęli zakwaterowanie w domkach i namiotach.

Dzięki pomocy członków Kręgu Instruktorskiego harcerzom udało się ustawić namioty wraz z dorobieniem drewnianych naciągów. W namiotach harcerzy starszych pojawiły się zbudowane przez nich samych prycze. Czy okażą się wygodniejsze od łóżek polowych? Czas pokaże. W tym czasie kadra rozplanowała i rozpoczęła budowę wartowni wraz z wyznaczeniem terenu obozu.

Pomimo niższej temperatury aura sprzyjała pionierce obozowej.

Z Dziennika Chwata. Dzień 1
Z Dziennika Chwata. Dzień 1
Z Dziennika Chwata. Dzień 1
Z Dziennika Chwata. Dzień 1
Z Dziennika Chwata. Dzień 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *