Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Pierwszy dzień drugiego tygodnia upłynął pod znakiem warsztatów kulinarnych. 7 sierpnia członkowie obozu „Bendu” w Siamoszycach wzięli udział w pierwszej wycieczce, jaką zorganizowała kadra. Za cel obrano manufakturę słodyczy „Hokus Pokus” oraz pizzerię „Przystań Leśna”.

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Manufaktura słodyczy

Poranek tego dnia był bardzo krótki. Zaraz po śniadaniu i szybkim sprawdzaniu czystości członkowie szczepu wyjechali z bazy do Żarek, gdzie podzieleni na dwie ekipy odwiedzili manufakturę cukierków i pizzerię.

W manufakturze cukierków „Hokus Pokuss” pracownicy pokazali naszym obozowiczom w jaki sposób produkowane są lizaki i cukierki. Najpierw rozgrzaną masę cukrową uformowano i ostudzono. Następnie po przecięciu na pół jedną część zafarbowano natomiast druga pozostała półprzezroczysta. W trakcie mieszania masy z tlenem poprzez rozciąganie całość nabierała mlecznej barwy. Dwie zrolowane części rozciągnięto i przygotowano małe cukierki. Następnie każdy z uczestników mógł uformować ślimaka, którego włożono do metalowej formy, ściśnięto i dodano patyczki.

Oprócz otrzymania własnoręcznie uformowanego lizaka każdy zakupił oferowane na sklepowych półkach słodkości. Kolejny przystanek – Leśna Polana.

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Prostu z pieca

Drugim punktem wycieczki była pizzeria „Leśna Polana”, gdzie każdy wcielił się w rolę młodego szefa kuchni i przygotował własną pizzę. Najpierw obozowicze otrzymali ciasto, które mieli odpowiednio uformować. Następnie rozsmarowano sos i obsypano pizze serem. Ostatnim zadaniem uczestników było dobranie dodatków do swoich smakołyków. Tak przygotowane wyroby trafiły prosto do pieca, a po kilku minutach na talerze młodych kucharzy.

Przed powrotem na bazę zuchy i harcerze odwiedzili jeszcze kilka sklepów.

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Mały modelarz

Popołudniowe zajęcia wymagały od uczestników obozu wiele dokładności. Na werandzie czekał na każdego zestaw do samodzielnego złożenia robota BB-8, znanego z siódmej części gwiezdnej sagi. Zadanie było trudne, lecz członkowie drużyn poradzili sobie z nim bez problemu.

Przed końcem dnia najstarsi uczestnicy obozu rozpoczęli realizację projektu starszoharcerskiego, którego efektem miały być dwa drewniane modele statków X-Wing i Tie Fighter.

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Chwaty w Siamoszycach. Dzień 9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *